anitkaaablog |
||||
|
2009-10-22 19:27:54 rok. Zabieram się do napisania czegokolwiek od ponad miesiąca, i wreszcie moze mi sie uda. Ignorujac polskie znaki na klawiaturze komputera Nowickiej, bo tak latwiej, i tak prosciej. Za duzo komplikacji w mym zyciu, dlatego moge sobie pozwolic chodziaz na taki przywilej. Minal rok, rok odkad dodalam moj ostatni urywek zycia na strone internetowa. Wiele sie w mym zyciu zmienilo, a z drugiej strony czuje jakbym nie robila nic, czas stanal, a tak naprawde zapierdala jak nigdy przedtem, mam lat 20, a rutyna wkradla sie do mojego zycia. Ale zeby nie bylo tak smutno i tragicznie, to paradoksalnie moge stwierdzic ze jestem szczesliwa. No moze nie tak szalenie idealnie jakbym chciala, ale jeszcze poczekam.Moze dojde do swojego celu. 'a moze uda sie nam przeskoczyc, a moze uda sie nam, przeklete koryta bram.' Chyba sie zagubilam. Sama ze soba. Najgorsze jest to uczucie wlasnie, w ktorego stan wchodze powoli. Jedyne co moge teraz powiedziec 1000000 procent szczerze i krzyczec go na glos to cos pomiedzy nie wiem, kocham, tesknie jak skurwysyn, i nie wiem poraz drugi. Pierwsze nie wiem odnosi sie do tego ze nie mam pojecia co dalej zrobic ze swoim zyciem. Nie wiem jakich wyborow mam dokonywac zeby wyszly mi chodziaz w pewnym stopniu na dobre. Kocham, to do tej osoby dla ktorej tu jestem, bo to jedyny powod dla ktorego tu przebywam, i czekam na cud. Tesknie za wszystkim co kocham tam gdzie notabene spedzialm cale moje zycie. I nie tesknilabym gdybym nie kochala. No, ale przynajmniej nie moge zabic zadnego z tych uczuc, gdyz nawet gdybym nie musiala tesknic za rodzina i wrocilabym do kraju, tesknilabym jak cholera za nim. 'kostucha czarnucha zagradza droge mi' A z kolei drugie nie wiem odnosi sie ............... ah, sama juz zapomniaalam czego nie wiem. Dziwne. Yn yt? Po dziesieciu minutach tepego patrzenia w male okno w pokoju : Chyba tyle na dzisiaj mojej weny tworczej. Cos mnie zablokowalo , przyjebalo, i w ogole. Chyba potrzebuje alkoholu. skomentuj (0) 2008-11-01 20:24:04 ...wszystko się tak szybko zmienia... Przysieglabym ze minal zaledwie miesiac jak to z Rzepka postanowilysmy zmienic nasze zycie, a w istocie minelo ich trzy. I siedze tak sobie w pracy, blogoslawiac brak ruchu, zwazywszy na wczorajsza impreze z okazji halloween. Jedno jest tutaj zadziwiajace. Jak wszystkie rzeczy, poczawszy od tych malych, a konczac na duzych, zmieniaja sie w zastraszajacym tempie. Na poczatku sytuacja byla zajebista. Polowa ludzi mieszkajacych w doomu miala problemy, ktore piatus z Rzepem rozkminialy, same w poniektore zamieszane. Ale teraz sie teskni. Za zakopywaniem w ogrodku, za rozkminianiem postepowania pana Józefa, ktory wynosil nie umyte naczynia na zewnatrz, za rozbrajaniem telewizorow trzech. A teraz znowu problemy nowe, tyle że bardziej osobiste. ' bo gdzie tak jak tu kapryśnie kosmacą się myśli...' Ale coz. Mialam urodziny. Lat dziewietnascie skonczone. Mniemam, ze do nastepnego pazdziernika moge nazwac sie Gloria, z korekta na Popularne. I w stawie plywalismy. Tak. Przy stopniach szesciu, w sukience na ramiaczkach. Tak. I nawet moi dwaj menadzerowie z pracy byli. I tak. Poszlam na drugi dzien do pracy, mimo tego ze dzien wczesniej tanczylam na ich oczach w staniku. Ah. Szkole zaczelysmy takze. Na campusie innym sie uczymy. Piekny jest. Jak z filmow takich made in the usa. No do rzeczy pieknych nalezy zaliczyc takze takie sytuacje i hasla jak : 'zrobmy zdjecie kupie, no weeez. damy na nk ;>' czy 'glodnam. chodzmy do tesco.' /'a ile mamy kasy?' 'hmm... let's see. jakies 4 pi bedzie'. .... /'noooooooooooo. to kupimy sos do makarona. ;>' Jeszcze caly miesiac. Tozto 30 dni. Tylko potem bedzie trudno wrocic. Ale damy rade. Bo my zdolne i tylko my rade dac mozemy. Jak po 4 dniach zdolalam podejsc do tej pierdolonej kontroli paszportow to zrobie to i raz drugi. Nie zmienia to faktu ze byly to moje 4 najwspanialsze dni od wrzesnia. I Rzymus pojebany czlowiek najabardziej na swiecie tez tam byl. I nie zapomne rozmowy naszej na gadugadu o wszystkim co nas spotkalo, co dzialo sie odkad sie dwa ulomy spotkaly. I fajny byl ten bulgotnik wanienny ;). Tylko ciezko mi tu teraz. Tak na sercu po tym wszystkim. Ciezko mi ze musze na niego patrzec codziennie. I ciezko mi ze znowu sie zawiodlam, bo 'najgorsze jest to moje rozczarowanie', i tak. Tak jak w tytule mial na imie Alex(ander)... skomentuj (2) 2008-08-19 00:53:33 dzieńdobrypanieskobry. No i Anglia, no i inne życie, co z tego że w tej Anglii mówisz po polsku, że połowa mieszkańców to jakieś zamaskowane maszkary, które śmierdzą potem. Najgorsza jest tęsknota za domem, za wszystkim czego na miejscu nie doceniasz. Ale nie narzekajmy, w końcu nauczyłam się robić pranie, i przyzwyczajam się do mycia naczyń, co było dla mnie niewyobrażalne. Nie wytrzymałabym tu gdybym była sama. Szczęście w nieszczęściu że jest Rzepak, który jakoś próbuje podnosić mnie na duchu śpiewem 'christmasa' i soldżerem, który przyszedł dzisiaj i zagroził że naśle na nas swoich "perzyjaciół", jeżeli jeszcze raz będzie jakaś impreza. Jebie mnie wszystko. Brakuje mi kaca, którego nie miałam od przyjazdu, nie zważając na ilości alkoholu, które moge wypić. Czasy Carpe Diem, gdzie po 4 piwach budziłam się o trzeciej nad ranem, z takim pragnieniem że nie można tego opisać. Wczoraj, 7 lambrini, wodka, 30 piw, 2 wina półwytrawne, a ja budzę się i nie mam ochoty na herbatę nawet. Byłam tutaj. W Padzie. Klub taki. Czułam się jak na baunsie w Carpe, ale z obcymi twarzami dookoła, bez braku tlenu, i bez schodka z którego połowa spadała. Pięknie tu jest. Naprawdę ładnie. Tylko tęskni mi się za wszystkim, no i te górki... zasapać się można. Ale ludzie są mili, każdy chce pomóc w jakiś sposób, a i co najważniejsze są otwarci i umieją słuchać. Wczoraj jakoś usłyszałam 'przyzwyczaisz się. poczekaj jakieś 2 misiące'. Podziękowałam. Nigdy tak bardzo nie chciałam, żeby spadł już śnieg. skomentuj (1) 2008-04-14 20:30:42 Sama se ciąg węgiel z gryla. Górniczo-hutnicza orkiestra dęta, robi nam pa pa rara :D. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaah. TAKAM szczęśliwa. Nie obchodzi mnie co najlepsze nic. Matura, która jest utrapieniem 99% uczniów klas trzecich liceum, tudzież czwartych technikum. Jakoś mi tak... fajnie? I co z tego że nie wiem która to Zgółkowa, a w tomiku Welwetowych nie ma żadnej piosenki przezemnie interpretowanej. 'ooooooooh darlin', please believe me...' Bo ja mam tic taki jak Bleek, pomarańczowe, co więcej mam kogo nimi poczęstować. Czyż to nie cudowne? [uchyla się na krześle, patrzy w niebo a wokół niej latają kwiaty pierwszej wiosny]. I teraz na nasze usta ciśnie się znudzone OCEBE, powiększone o literkę Ka. Odkryłam ostatnio, coś małoodkrywczego, a mianowicie to, że każdy człowiek inny jest. I i i że każdy coś od siebie wnosi. I i i że chyba skończę to pierdolenie [legła w gruzach]. Byle do czerwca, byle do Kamionki. Czesio weźmie koneserwy [podłapała z tv4], a my kupimy grochówkę ze Społem, pan Ka weźmie herbatę i golarkę, pan eS weźmie pasiaka i bejsbola, pan małe be i pan A maść.... w sumie golara też by się zdała. piątuś rymy składa jak Tuwim Julian [wtf?]. I co się paczycie? TAAAAKKK zmieniłam towarzystwo, bla bla, źle się prowadzę, bla bla bla, sama pewnie też się zmieniłam bla bla bla bla, tylko zasadnicze pytanie - co z tego ;)) ? Mija już czas piątka-przejmującego się wszystkim w koło. Jedna lekcja od pana eS, trzy głosy za i jestem cwaniara. A co ! 8) Dziki lans i wsio. Kochaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam życie. Ale za sierpniem też tęsknię ((: I tak bez żadnych wstawek muzycznych, bo mam tego tematu aż nadto ^^ skomentuj (3) 2008-03-10 19:24:25 Twój oddech przesiąknięty spirytusem. życie bywa zaskakujące i to bardzo. rzeczy których nie mogłam sobie już wyobrazić, stały się moją rzeczywistością. jakie to dziwne, jak wszystko może obrócić się o 360 stopni w zaledwie parę dni. 'we dni czy gorsze czy lepsze, ten jest ostatni, który nie pierwszy, brzdęk, pękła czara pełna goryczy. rozlanych kropel już nie policzę.' i tu się piątuś zaciął. zostawię to bez komentarza, dla siebie, ot tak. cieszę się jednak że w moim życiu pojawiły się zwierzaki-cudaki, że można pokonwersować o 'kaka', ziemniakach, parkinsonie tudzież łabędziach. małe rzeczy a cieszą. moje życie kulturalno-rozrywkowe się w końcu ustabilizowało i nawet nie chcę myśleć by kiedyś się ta sielanka skończyła. bo wtedy taką się rozpierdolkę zrobi że łoho :) i to nic że matura w jeden dzień oba przedmioty, bo czym jest matura kiedy za drzwiami stoi pięć osób na których ci zależy. pochapaj pół dżdżo dżdżo to może ból minie. [?] teraz właśnie nasuwa mi się hasło 'ocekurwabe'? bo miło dostać buraczki na Dzień Kobiet i miło wiedzieć że masz chodziaż jedno miejsce gdzie zawsze możesz pójść nie zważając na godzinę. ((: jedno tylko mnie drażni. że przez cały czas żyję w niedosycie który się nie dosyci. o ! a tak ogólnie to pies ma cieczkę i nieciekawie się zmywa podłogę co dwa dni. ale hedonizm podstawą działań moich, odkąd się dowiedziałam na maturze co to takiego. ahhhhhhh. no zobaczymy co wyniknie. zobaczymy. 'nie planujmy lat, wszystko byle nie tak'. skomentuj (1) 2008-01-06 15:17:15 jak się bawię to się bawi...
oj oj oj. powiedziałby człowiek na moim miejscu.
pomieszanie z poplątaniem - tak można opisać moje życie w tej chwili. jednym słowem przydałby mi się kurs wewnętrznego uśmiechu chai-cho, czy coś w ten deseń. to tak jabym podzieliła wszystko na trzy. z jednej strony mi zajebiście, z drugiej mam totalny zwis na to co się dzieje a co mnie mało obchodzi, a powinno więcej, no i ostatnia strona medalu, pomijając że ma on je tylko dwie, jest mi źle ze samą sobą. o. i jeszcze mi się biały miś załączył. zajebiście, nie ma co. w ogóle, to ogarnęła mnie jakaś taka hm niechęć do pisania notek, opisywania swojego zajebiaszczego życia, czy coś. cósz. starość nie radość. byle by wytrzymać do maja, nie wiem co będzie później, ale nie chcę już tu być. oglądać tych samych ludzi. i wogle. o. 'lecz nic nie mówie - cóż to da? coś tylko we mnie w środku drży, w kąciku siedzę cicho-sza myślę że smutno mi. Lecz czasem minie też i to. W przedszkolu naszym tak już jest, że zapomina się tu zło'. dziwne jest to że jeszcze przedwczoraj, wychodząc na pole, chciałam jak najszybciej schować się w jakieś knajpie, sklepie, byle by tylko temperatura odczuwalna nie wynosiła - 20 stopni. a dzisiaj już jakieś takie roztopy, które na jakimś gatunku ziemi, sprawiają bliżej-nieokreślone kłopoty. no ale czy to ważne? miej chęć na miłosne grrrryyyy. słońce jest zawsze tam gdzie pada deszcz. haha. nie tworzyłam jeszcze tak długo notki. oj piątek piątek. bo my mamy już tak w główkach poukładane, że nic nam nie pomoże. jeden kotek, drugi kotek. dwa kotki w dwóch główkach. i dobrze. bo fajnie jest mieć osobę, na której wiesz że nigdy się nie zawiedziesz. i kto to mówi, nie? wiem ah wiem. sajgonik mały. o. di end. (: skomentuj (1) 2007-11-27 22:56:15 kropka i pół. jak miło. przeszłam przez kolejny etap swojego boskiego życia, i nie wiem co jest bardziej przygnębiające. to czy już nie mam ochoty, a raczej dałam sobie spókój z wszystkimi ludzkimi związkami, czy to że już nigdy nie zjem babcinych gołąbków.?. sama się zamotałam w tym wszystkim, a najlepsze jest to że pada śnieg, i trampki mi przemokły. no cósz. ot, takie smęcenie po szopenie. mam niechęć do wszystkiego, szczególnie do szkoły i do tego że lektury się w księgarnii kupuje. i wiele bym dała, by ktoś znowu powiedział że 'do twarzy mi z marzeniami'. cóż jeszcze? zimno jest okropnie. jakieś zatoki mnie atakują, chcąc sprawić bym czuła się jeszcze gorzej. a takie zdawkowe gadanie jest gorsze niż milczenie. bleh. marazm totalny. dobrze że mam odtwarzacz. skomentuj (1) |
księga gości 2009 październik 2008 listopad sierpień kwiecień marzec styczeń 2007 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad Moje ^^ Potterowe Oceny Coś o HP Amber Tu wchodze O wampirach^^ SzmRew Forum o Hp 4fun.tv Nic dodać nic ująć ^^ Znajomi / Nieznajomi Blog o Buffy Stokrotka Gosia^^ Uleńka xD Muzyka MxPx Good Charlotte Simple Plan AFI Sex Pistols My Chemical Romence Led Zeppelin Evanescence Godsmack Bad Religion |
|||
|
|
||||